Sutasz zafascynował mnie już dość dawno. Na początku moje prace nie wyglądały pięknie, ale z uporem dążyłam do tego żeby bylo jak najlepiej. Obejrzałam chyba z milion tutoriali i powoli, powoli zaczęło wychodzić coś fajnego. Oczywiść dużo prac spisałam na straty już na samym początku, bo np., źle dobrałam kolory, itp. Ale nigdy się nie poddalam i teraz robię to z potrzeby serca. Pozdrawiam
Ciekawe kolorki :)
OdpowiedzUsuń